Płyty Recenzja

Mieczysław Kosz – Piano Solo, Duo, Trio

Obrazek tytułowy

(Mieczysław Kosz vol. 2, Polish Radio Jazz Archives vol. 37, Polskie Radio, 2023)

Przed dekadą Agencja Muzyczna Polskiego Radia zaprezentowała płytę z nagraniami Mieczysława Kosza. Zbiór zawierał utwory zagrane solo, w przeważającej części opublikowane premierowo. Wydawca powrócił w bieżącym roku z drugim woluminem muzyki przedwcześnie zmarłego pianisty.

Najnowsze wydawnictwo,tak jak pierwsze,składa się z szesnastu kompozycji. W większości są to wykonania solowe. Utwory pochodzą z lat 1967-71, są tuutwory pianisty, standardy, a także przeboje – zarówno światowej, jak i rodzimej – muzyki popularnej, jest melodia tradycyjna oraz parafraza jednego z nokturnów Ferenca Liszta. Cztery z nich to koncertowe wykonania z warszawskiego festiwalu Jazz Jamboree, edycji 1969 i 1970.

Ciekawostką są cztery nagrania zarejestrowane z udziałem innych muzyków. W trzech z nich prezentuje się trio z kontrabasistą Januszem Kozłowskim i perkusistą Sergiuszem Perkowskim, które zagrało własne utwory pianisty. Warto przypomnieć, że to inny skład niż ten znany z albumu Reminiscence – jedynej płyty Kosza wydanej za jego życia. Tam jednym z jego artystycznych partnerów był grający na kontrabasie Bronisław Suchanek. Z nim właśnie wystąpił pianista w kolejnym – duetowym – nagraniu, wykonując kolejną własną kompozycję – Elza. Uzupełnieniem całego zbioru są dwie radiowe wypowiedzi Mieczysława Kosza, pochodzące z audycji autorstwaKrystyny Melion oraz Andrzeja Jaroszewskiego.

Przez godzinę i kwadransalbum potwierdza liryczne oblicze muzyki i wykonawstwa Mieczysława Kosza. Pianista sięga ku swoim ulubionym twórcom, których kompozycje w jego interpretacjach słuchacze mieli już możliwość poznać w publikowanych wcześniej zestawach (wspomniany Liszt, zespół The Beatles). Przy tak niewielu zachowanych nagraniach Kosza każde wydawnictwo dokumentujące jego karierę powitać należy z entuzjazmem. I żywić nadzieję, że w przepastnych archiwach Polskiego Radia uda się jeszcze odnaleźć kolejne pamiątki po znakomitym muzyku.

Krzysztof Komorek

Tagi w artykule:

Powiązane artykuły

polecane

newsletter

Strona JazzPRESS wykorzystuje pliki cookies. Jeżeli nie wyrażasz zgody na wykorzystywanie plików cookies, możesz w każdej chwili zablokować je, korzystając z ustawień swojej przeglądarki internetowej.

Polityka cookies i klauzula informacyjna RODO