fot. Piotr Gruchała
Stanisław Soyka, wokalista, kompozytor i instrumentalista, zmarł nagle wieczorem 21 sierpnia w Sopocie. Miał 66 lat. Artysta przebywał w mieście w związku z zaplanowanym występem na Top of the Top Sopot Festival.
Wiadomość o jego śmierci została przekazana podczas koncertu Orkiestra Mistrzom odbywającego się w ramach sopockiego festiwalu Top of the Top. Soyka zasłabł w hotelu tuż przed koncertem, co uniemożliwiło mu wejście na scenę. Na wieść o śmierci Soyki TVN przerwał nadawanie transmisji festiwalu i zdecydowano o zakończeniu koncertu.
Soyka (właść. Stanisław Joachim Sojka) urodził się 26 kwietnia 1959 roku w Żorach. Był absolwentem Akademii Muzycznej im. Karola Szymanowskiego w Katowicach. W swojej karierze łączył jazz, muzykę rozrywkową i poezję śpiewaną. Nagrał kilkadziesiąt albumów i zdobył liczne nagrody, w tym Fryderyka.
Zaczynał w 1977 roku u boku Jarosława Śmietany w grupie Extra Ball, skąd później przebił się do świata krajowej estrady, występując z Anną Jantar, Marylą Rodowicz, Grażyną Łobaszewską i Andrzejem Zauchą. Współpracował z pionierskim dla polskiego off jazzu zespołem Tie Break, z którego muzykami utworzył w połowie lat 80. efemeryczną formację Svora. Przełomowa okazała się dlań dekada lat 90., kiedy to pod własnym nazwiskiem wylansował przeboje Cud niepamięci oraz Tolerancja (Na miły Bóg). Jego wieloletnim artystycznym kompanem pozostawał gitarzysta Janusz Yanina Iwański. Soyka był aktywny do końca życia, choć swój ostatni album ‒ Muzyka i słowa ‒ wydał w 2019 roku. W tym samym roku Piotr Wickowski przeprowadził z Soyką rozmowę dla JazzPRESSu, którą można przeczytać pod tym adresem.

Prokuratura wszczęła postępowanie dotyczące przyczyn śmierci muzyka. Sekcja zwłok została zaplanowana na najbliższe dni.