dlugiJP 7/2021
! Mistrzowie Polskiego Jazzu

Mistrzowie Polskiego Jazzu vol.3 – Bester Quartet

Obrazek tytułowy

fot. Jakub Słabek

Jeśli przyjrzycie się uważnie najstarszym elementom jazzowej historii i połączycie ją z odrobiną wiedzy na temat ekonomii Stanów Zjednoczonych w początkach XX wieku, znajdziecie wiele związków pomiędzy jazzem, przedstawieniami muzycznymi na Broadwayu i kulturą żydowską. W największym skrócie i w sposób, który nie będzie tworzył niepotrzebnego wrażenia nieistniejącej supremacji grupy ludzi o podobnym pochodzeniu – wśród białych mieszkańców Stanów Zjednoczonych początku wieku XX wielu tych pochodzenia żydowskiego, niezależnie od tego, z jakiej części Europy przybyli, znajdowało się w lepszym niż pozostali położeniu finansowym. Zawdzięczali to po części majątkom przywiezionym z Europy, ale przede wszystkim poczuciu wspólnoty i ciężkiej, rzetelnej pracy. Lepszy od średniej status materialny przekładał się na lepszą edukację, w tym również muzyczną. To w połączeniu z bogatym folklorem spowodowało, że sporo muzyki inspirowanej żydowskimi elementami trafiało na deski Broadwayu i do białej części jazzowego życia, podzielonej w początku poprzedniego wieku Ameryki.

Stąd też, w największym skrócie, bogaty dziś nurt improwizowanej muzyki klezmerskiej, która w ostatnich dwudziestu latach przeżywa wielki renesans po obu stronach Atlantyku. Muzyka klezmerska, której źródeł należy szukać mniej więcej dwa wieki wcześniej w żydowskiej muzyce religijnej, z czasem stała się przede wszystkim muzyką użytkową wykonywaną na żywo w czasie licznych uroczystości i spotkań towarzyskich.

W XX wieku motywy klezmerskie pojawiały się i pojawiają w dalszym ciągu w kolejnym stuleciu właściwie w każdym nowym gatunku muzycznym. Znajdziecie więc klezmerskich raperów, klezmerską awangardę, rocka elektronicznego, a nawet klezmerski funk i reggae. Nas jednak interesuje nowoczesny klezmerski jazz, którego popularność na świecie od lat w niezwykle udany sposób buduje John Zorn i prowadzona przez niego wytwórnia Tzadik Records. Przyszłość wytwórni wydaje się dziś być niejasna w związku ze stratami i konfliktem z dystrybutorem luksusowego wydania „The Book Beriah”, jednak nie zmienia to w niczym zasług Zorna i Tzadik Records w popularyzacji klezmerskiego jazzu na całym świecie.

Przez lata jedną z gwiazd wytwórni był skład prowadzony przez Jarosława Bestera, najpierw od 1997 roku pod nazwą The Cracow Klezmer Band, a od 2007 do dziś pod nazwą Bester Quartet. Skład zespołu zmieniał się, jednak liderem cały czas był Jarosław Bester, a dowodzona przez niego formacja obok również pochodzącej z Krakowa formacji Kroke, której muzyka jest bliższa żydowskiemu folklorowi, pozostaje jedną z największych światowych gwiazd muzyki klezmerskiej. Zmiana nazwy zespołu wiązała się z ewolucyjnym poszerzaniem obszaru zainteresowań muzycznych jego członków. Muzycy ciągle pozostają pod wpływem inspiracji kulturą żydowską, jednak nieustannie ją unowocześniają i czerpią inspiracje również z innych gatunków muzycznych. Uniwersalna i nieokreślająca stylu muzycznego nazwa z pewnością jest również ułatwieniem w poszukiwaniu nowych okazji do koncertowania na festiwalach jazzowych. W kręgu muzyki żydowskiej Bester Quartet pozostaje światową marką niezależnie od zmiany nazwy i składu grupy.

Jarosław Bester – twórca i lider dzisiejszego Bester Quartet urodził się w 1976 roku. Pierwsze nagrody za grę na akordeonie zdobywał jako dziecko na festiwalu muzyki rosyjskiej i radzieckiej. Później Bester zdobywał już nagrody na konkursach dla akordeonistów, w tym Ogólnopolskim Konkursie Akordeonowym we Wrocławiu. Co prawda to nie Jazz nad Odrą, ale reguła, że nasi Mistrzowie zdobywają nagrody na festiwalach we Wrocławiu albo Krakowie dalej jest zachowana.

Grający na akordeonie muzyk, oprócz prowadzenia własnej formacji, często pojawia się w otoczeniu gwiazd polskiego jazzu. Szczególne muzyczne związki łączą Bestera z Grażyną Auguścik, czego dowodem są ich wspólne nagrania i liczne trasy koncertowe, zarówno w Polsce, jak i Stanach Zjednoczonych. Bester grał też z Tomaszzem Stańko, Johnem Zornem, Kurtem Rosenwinklem, Jorgosem Skoliasem i wieloma innymi muzykami jazzowymi.

Początki The Cracow Klezmer Band to nieco przypadkowe zlecenie związane z grą w jednej z żydowskich restauracji w Krakowie.

Zespół Jarosława Bestera grał na scenach całego świata, a ilość egzotycznych pieczątek w paszporcie lidera można porównać chyba jedynie z zawartością podobnego dokumentu innego Mistrza Polskiego Jazzu – Artura Dutkiewicza. W związku z licznymi podróżami, zespół, którego popularność w wielu krajach jest dużo większa, niż w Polsce, wcale nie rozpieszczał przez lata swoich fanów jakąś szczególną aktywnością nagraniową. W podstawowej dyskografii zespołu, jeśli czegoś nie przegapiłem, znajdziecie sześć albumów pod nazwą The Cracow Klezmer Band i cztery jako Bester Quartet, w tym ten najnowszy z 2020 roku – „Bajgelman. Get To Tango”, który całkiem niedawno był naszą redakcyjną płytą tygodnia.

W ciągu niemal 25 lat nieprzerwanej działalności skład zespołu ulegał zmianom. Dziś tworzą go oprócz lidera, grający na skrzypcach Dawid Lubowicz, Maciej Adamczak oraz wibrafonista i perkusista Ryszard Pałka. Wcześniej w zespole grali między innymi Oleg Dyyak na klarnecie i akordeonie, Jarosław Tyrała i Bartłomiej Staniak na skrzypcach oraz Wojciech Front i Mikołaj Pospieszalski na kontrabasie.

Wszyscy członkowie zespołu biorą również udział w innych projektach muzycznych, choć od lat najbardziej aktywnym gościem specjalnym pozostaje lider, który swoją aktywność poza zespołem dokumentuje również nagraniami utrwalonymi na płytach (z Grażyną Auguścik i Jorgosem Skoliasem).

Formuła muzyki klezmerskiej pozwala zarówno sięgać do przedwojennej polskiej muzyki (jak w przypadku najnowszego albumu poświęconego utworom skomponowanym przez Dawida Bajgelmana), jak i opracowywać własny repertuar. W przeszłości zespół korzystał też z kompozycji patrona Tzadik Records – Johna Zorna, często inspirowanymi żydowskim folklorem. Zespół Jarosława Bestera wprawnie porusza się pomiędzy muzyką jazzową, współczesną kameralistyką i muzyką nowoczesną, będąc od lat koncertową sensacją zarówno na festiwalach folkloru żydowskiego, jak i scenach jazzowych i eksperymentalnych.

Bester Quartet to światowa marka, jeden z tych polskich zespołów, który doceniany jest bardziej w USA i w Europie Zachodniej, niż w Polsce, gdzie jazz musi być amerykański, żeby był dobry, no może ewentualnie całkowicie polski, jeśli coś takiego istnieje. Tymczasem muzyka granicami się nie przejmuje i jeśli ktoś zostawia na scenie serce i prawdziwe emocje a także ma ciekawe pomysły, wyobraźnię i do perfekcji opanowany instrument, sprawi przyjemność słuchaczom w każdym miejscu na ziemi. W najnowszej odsłonie Bester Quaret w wydaniu koncertowym momentami brakuje mi trochę żywiołowości Jarosława Tyrały, ale nie oznacza to, że uważam aktualny skład za słabszy. Nagrania Jarosława Bestera należą do wcale nie takiej długiej listy płyt, które kupuję w ciemno. Jeśli Bester Quartet gra gdzieś w pobliżu, zawsze jestem gotów znaleźć fundusze na bilet, bowiem wycieczka na ich koncert gwarantuje najlepsze muzyczne doznania i czasem odrobinę zaskoczenia. Nigdy nie mogę być pewny, czy usłyszę współczesne interpretacje 100-letnich utworów tanecznych, czy nowoczesne kompozycje Johna Zorna. Czasem trafia się i jedno i drugie, czego i Wam życzę w startującym po długiej przerwie sezonie prawdziwych koncertów, które będzie można oglądać na żywo, nawet jeśli kolejki na bramkach wydłużą się w związku ze skanowaniem takich, czy innych kodów z naszych telefonów.

.......................................................................................................................

Felieton jest częścią projektu PolishJAZZ: Mistrzowie Polskiego Jazzu – 100 audycji w RadioJAZZ.FM, realizowanego przez Fundację Popularyzacji Muzyki Jazzowej EuroJAZZ. Audycje Rafała Garszczyńskiego poświęcone Mistrzom Polskiego Jazzu będą emitowane od poniedziałku do piątku o godz. 14.45 w RadioJAZZ.FM. Link: www.radiojazz.fm/player

Audycje Mistrzowie Polskiego Jazzu: Bester Quartet będą emitowane w dniach 24.05-28.05.2021 imit i mkidn.jpg

Tagi w artykule:

Powiązane artykuły

polecane

newsletter

Strona JazzPRESS wykorzystuje pliki cookies. Jeżeli nie wyrażasz zgody na wykorzystywanie plików cookies, możesz w każdej chwili zablokować je, korzystając z ustawień swojej przeglądarki internetowej.

Polityka cookies i klauzula informacyjna RODO