Płyty Recenzja

Kris Davis & Lutosławski Quartet – The Solastalgia Suite

Obrazek tytułowy

(Pyroclastic Records, 2026)

Kris Davis konsekwentnie od początku swojej działalności w 2003 roku imponuje wszechstronnością, innowacyjnością i odwagą, z jaką penetruje coraz to nowe i zupełnie odmienne obszary. 9 stycznia ukazała się jej najnowsza płyta zatytułowana Solastalgia Suite nagrana – uwaga – we Wrocławiu, w Narodowym Forum Muzyki, 23 listopada 2024 roku podczas festiwalu Jazztopad (który tę muzykę specjalnie u niej zamówił). Kanadyjskiej pianistce towarzyszy polski Lutosławski Quartet w składzie: Roksana Kwaśnikowska – pierwsze skrzypce, Marcin Markowicz – drugie skrzypce, Artur Rozmysłowicz – altówka oraz Maciej Młodawski – wiolonczela.

Suita w istocie jest kwintetem fortepianowym, czyli kompozycją na zespół składający się z fortepianu i klasycznego kwartetu smyczkowego. Ten rodzaj twórczości dotąd bardziej znany był w muzyce klasycznej i nie jest bardzo stary. Nie ma go jeszcze np. w twórczości Mozarta ani Haydna, a pojedyncze utwory w XVIII wieku pisane były na kwintety w innej obsadzie instrumentalnej. Pierwszy tak zdefiniowany kwintet fortepianowy został skomponowany w 1842 roku przez Roberta Schumanna, a zaraz potem pojawiły się kolejne Franza Schuberta i Johannesa Brahmsa. Później ten rodzaj stał się bardziej popularny u kompozytorów współczesnych, takich jak Béla Bartók, Dymitr Szostakowicz czy Grażyna Bacewicz. Teraz do tej grupy dołączyła Kris Davis.

Płyta należy do tych, które z jednej strony nieustannie zadają od nowa pytanie o definicję jazzu, a z drugiej, wychodzą poza ugruntowane obszary niestrudzenie poszerzając zakres naszego doświadczenia. Państwo sami, po jej wysłuchaniu, będą mogli ją zakwalifikować zgodnie z własnym uznaniem. Muzyka ta może przecież równie dobrze zostać uznana za formę kameralnej muzyki współczesnej, jak i wysublimowanąpostać jazzu, czy też zostać zaliczona się do trzeciego nurtu.

Sama Kris Davis udowodniła już wielokrotnie, że doskonale porusza się w tradycji jazzowej, od fortepianu solo poprzez zarówno typowe, jak i nietypowe tria jazzowe (chociażby Vermilion Tree z Tomaszem Dąbrowskim i Andrew Drurym) po zestawy zawierające różnorodne instrumenty dęte, organy czy gitarę. I zawsze robi to świetnie. Jednakże warto mieć na uwadze, że przez pierwsze lata swojej edukacji muzycznej, od szóstego roku życia, uczyła się muzyki klasycznej i dopiero w wieku dwunastu lat zaczęła interesować się jazzem. Muzyka zawarta na płycie jest wymagająca i wciąga coraz bardziej wraz zkolejnymi przesłuchaniami. Obfituje w nowatorskie i awangardowe rozwiązania melodyczne, które poprzeplatane są fragmentami od razu wciągającymi swoim urokiem i refleksyjnym charakterem. Nostalgiczny, a zarazem katastroficzny nastrój świadomie nawiązuje do Kwartetu na koniec czasu Oliviera Messiaena.

Oprócz bogatej warstwy muzycznej istotny jest też kontekst i wymowa kompozycji. Tytuł suity Solastalgia, jest terminem wymyślonym na początku XXI wieku przez australijskiego filozofa Glenna Albrechta i odnosi się do uczucia tęsknoty za utraconym środowiskiem, w którym się wychowało i dotąd przebywało, do którego się przyzwyczaiło. W artykule opublikowanym w 2007 roku[1] Glenn Albrecht wraz ze współpracownikami opisał uczucia ludzi doświadczających długotrwałej suszy na obszarach wiejskich oraz żyjących na terenach wielkoskalowego wydobycia węgla metodą odkrywkową. W obu przypadkach osoby narażone na zmiany środowiskowe cierpiały z powodu bezsilności i utraty pewności funkcjonowania w środowisku, które kiedyś było przewidywalne. Kompozytorka dostrzegała niepokojące zmiany za każdym razem, kiedy wracała do domu, do Kanady. „Środowisko jest inne, klimat jest inny – cała relacja z naturą jest inna, od zmian klimatycznych po wpływ technologii na nasze życie. Poszukując słowa, które opisałoby to uczucie straty i żałoby po domu, natrafiłam na termin solastalgia autorstwa Glenna Albrechta” – przyznała Kris Davis[2].

Solastalgia Suite jest kolejnym wydawnictwem wydanym w ostatnich latach, dostarczającym nowatorskich i poruszających przeżyć muzycznych, a jednocześnie inspirującym do poszukiwań intelektualnych i skłaniającym do głębszej refleksji.

Cezary Ścibiorski


[1] Glenn Albrecht, Solastalgia: The Distress Caused by Environmental Change, Australasian Psychiatry, 2027.

[2] Informacja prasowa wydawcy płyty.

Tagi w artykule:

Powiązane artykuły

polecane

newsletter

Strona JazzPRESS wykorzystuje pliki cookies. Jeżeli nie wyrażasz zgody na wykorzystywanie plików cookies, możesz w każdej chwili zablokować je, korzystając z ustawień swojej przeglądarki internetowej.

Polityka cookies i klauzula informacyjna RODO