Papierowy JazzPRESS
Płyty Recenzja

Federica Colangelo Acquaphonica – Endless Tail

Obrazek tytułowy

Federica Colangelo Acquaphonica – Endless Tail

Folderol Records, 2019

Endless Tail to kolejne wydawnictwo z kompozycjami młodej włoskiej pianistki Federiki Colangelo, która nagrywa swoje płyty z różnymi muzykami pod nazwą Acquaphonica. Skład się zmienia, ale muzyka nie traci swojej rozpoznawalności. Acquaphonica to obecnie, poza liderką pianistką i kompozytorką, Michele Tino – saksofony, Marco Zenini – kontrabas i Ermanno Baron – perkusja.

Śledzę rozwój kariery Federiki Colangelo od lat i w każdym kolejnym dziele znajduję coraz większe powody do radości i po prostu przyjemność ze słuchania. Zgadzam się z tym co napisał Ned McGowan: „Colangelo wie, czego chce, i ma odwagę to pokazać. Gra i komponuje, jakby niczego nikomu nie musiała udowadniać”. Federica bardzo konsekwentnie podąża swoją własną ścieżką, komponuje w absolutnej zgodzie ze sobą. I to słychać.

Ta płyta jest wyjątkowa, bo chyba z całej dyskografii zespołu Acquaphonica najbardziej minimalistyczna. Każdy dźwięk jest wyważony, nie ma tutaj zbędnych ozdobników, pustych popisów. Jest jakiś wielki spokój i pewność przekazu. O czym przekonałam się, kiedy pierwszy raz słuchałam jej w pociągu do Arnhem. Za oknem grudniowy krajobraz Gelderland, nisko świecące ostre słońce, a w uszach prawdziwa uczta.

Drugi utwór na płycie – Frammenti – brzmi dla fana Federiki znajomo. I może dlatego wciąż jest moim ulubionym. Fortepian nie dominuje zaborczo, ale jest obecny od początku do końca, podpiera linie melodyczne saksofonu i scala tytułowe fragmenty opowieści. Kolejny utwór – Dancing Figure – to jakby czarno-biały szkic, zarys czegoś nieuchwytnego. Figlarna, nie do opisania, tańcząca w oddali figurka ujęta w dźwięki. Spazi pieni e vuoti to rytm, energia, zabawa, harmonia i cisza.

Cisza odgrywa na tej płycie wielką rolę. A to lubię coraz bardziej. I rytm, który wprawia w trans, zmienia natężenie, i tak jak w ostatnim utworze Aftermath, pozostawia w zawieszeniu. Płyta Endless Tail nie pozostawia słuchacza obojętnym. O to chyba w muzyce chodzi?

autor: Małgorzata Smółka

Tagi w artykule:

polecane

newsletter

Strona JazzPRESS wykorzystuje pliki cookies. Jeżeli nie wyrażasz zgody na wykorzystywanie plików cookies, możesz w każdej chwili zablokować je, korzystając z ustawień swojej przeglądarki internetowej.

Polityka cookies i klauzula informacyjna RODO