Confusion
Płyty Recenzja

Dwa odmienne świeże światy

Obrazek tytułowy

Inwencja piszącego o polskiej scenie jazzowej raz po raz wystawiana jest na coraz cięższą próbę. Więcek, Kostka, Słowiński – to tylko przykładowe zestawienie wyjątkowych muzyków młodego pokolenia, o których pisać trzeba w samych superlatywach. Słownik wyrażeń euforycznych niestety z gumy nie jest, a tu jeszcze pojawia się kolejny muzyk, wobec którego ciężkim grzechem byłoby szczędzić pochwał. Tym, nie bójmy się słów, artystą jest kontrabasista Franciszek Pospieszalski. Świadectwem jego talentu muzycznego są dwie płyty wydane przez dowodzone przez niego zespoły – "1st Level" (2017) oraz "Accumulated Thoughts" (2019).

1stLevel.jpg

Franciszek Pospieszalski Sextet – 1st Level

For Tune, 2017

"1st Level" to dzieło sekstetu, w którym Pospieszalskiemu zgromadzić się udało samą śmietankę polskiej sceny jazzowej. Na saksofonie altowym zagrał wyjątkowy Kuba Więcek (znany między innymi ze znakomitego autorskiego tria czy sekstetu Kamila Piotrowicza), na saksofonie tenorowym Jędrzej Łagodziński (współpracujący między innymi z perkusistą Albertem Karchem), pianistą składu został Grzegorz Tarwid (znany chociażby z tria Jachna/Tarwid/Karch, występującego też pod nazwą Sundial). Skład dopełnia sekcja rytmiczna stworzona przez samego Franciszka Pospieszalskiego oraz dwóch perkusistów – wspomnianego już Alberta Karcha oraz Szymona Gąsiorka

Muzyczne dzieło tej jakże zacnej gromady skrzy się świeżością, oryginalnością i młodzieńczą werwą. Zespół zaskakuje nieszablonowymi rozwiązaniami, nie tracąc przy tym nic z mocy brzmienia jazzowego sekstetu. Otwierający album utwór "Cis-Dur" w początkowej części przypomina nieco kompozycje Więcka z płyty "Another Raindrop", stając się jednak w pewnym momencie tłem dla porywającej solówki Tarwida. Znakomicie brzmią "Tańce połowieckie" Borodina (autorstwa, jak się łatwo domyślić, Aleksandra Borodina), które w aranżacji Pospieszalskiego ujmują melancholijnym powiewem w najlepszym stylu polskich piosenek przedwojennych. Moim prywatnym faworytem są jednak "Parówki z jamem" (chyba wolę nie wnikać w pochodzenie tytułu). Utwór ten rozpoczyna kontrabasowa zagrywka przypominająca bluesrockowe ogniste riffy z lat siedemdziesiątych. Następujące później lamentujące partie solowe poprzedzają frenetyczny wręcz finał, zachwycający potężną dawką muzycznego szaleństwa.

AccumulatedThoughts.jpg

Franciszek Pospieszalski Trio – Accumulated Thoughts

Franciszek Pospieszalski, 2019

"Accumulated Thoughts" wprowadza nas w krainę skrajnie odmiennych dźwięków. Już sama kameralność składu – w którym obok Pospieszalskiego grają jedynie Franciszek Raczkowski, znany chociażby ze świetnych płyt z Mikołajem Kostką, oraz węgierski perkusista Péter Somos – wymusza nieco inne, mniej bogate rozwiązania aranżacyjne. Nie jest to, rzecz jasna, zarzut, wszak w pewnej skromności również może tkwić siła. Dobrym przykładem jest chociażby utwór Przepraszam czy ten wagon leci do Kopenhagi, który niesie ze sobą pewien ładunek wrażliwości typowej dla tria Billa Evansa ze Scottem LaFaro i Paulem Motianem w sekcji rytmicznej. Gra Raczkowskiego, pomimo delikatności i skromności, jest jednak bardzo swobodna i przykuwająca uwagę. To samo można powiedzieć o pracy sekcji rytmicznej, która pomimo swoistej niewymuszoności w swojej grze wypracowała jednak bardzo soczyste brzmienie.

"1st Level" i "Accumulated Thoughts" to płyty, które bardzo trudno jest porównywać. Dwa odmienne jazzowe światy, od sekstetowych szaleństw po spokojne i harmonijne trio. To naprawdę niepowtarzalna umiejętność, by jeden muzyk tak swobodnie poruszał się po tak różnych zakamarkach jazzowego uniwersum. Oba te nagrania łączy jednak niebywała świeżość w podejściu do struktur muzycznych. Nawet znane tematy (jak chociażby "Everybody’s Song But My Own" Kenny’ego Wheelera z Accumulated Thoughts) w rękach Pospieszalskiego nabywają nowego blasku. Absolutnie nie podejmuję się jednak wskazać, jaką muzyczną ścieżkę stylistyczną obierze Franciszek Pospieszalski w przyszłości – wszak jego wyobraźnia wydaje się być nieograniczona.

autor: Jędrzej Janicki

Tagi w artykule:

Powiązane artykuły

polecane

newsletter

Strona JazzPRESS wykorzystuje pliki cookies. Jeżeli nie wyrażasz zgody na wykorzystywanie plików cookies, możesz w każdej chwili zablokować je, korzystając z ustawień swojej przeglądarki internetowej.

Polityka cookies i klauzula informacyjna RODO