Papierowy JazzPRESS
Kanon Jazzu

Back To The Tracks – Tina Brooks with Blue Mitchell, Kenny Drew, Paul Chambers, Art Taylor

Obrazek tytułowy

Tina Brooks jest jednym z najbardziej niedocenianych muzyków lat sześćdziesiątych. Pojawiał się w składach wielkich sław nagrywających swoje płyty w złotym okresie hard-bopu, jednak nie potrafił przebić się do pierwszej ligi ze swoimi własnymi nagraniami. Jego fani musieli czekać ponad 20 lat na pierwsze wydania jego zarejestrowanych w latach sześćdziesiątych sesji nagraniowych. Do dziś nikt nie potrafi wyjaśnić, dlaczego tak doskonały materiał, jak choćby „Back To The Tracks” musiał czekać dwie dekady na swoją wydawniczą premierę.

Tina Brooks urodził się w 1932 roku w muzycznej rodzinie. Jego ojciec był docenianym w lokalnym środowisku Północnej Karoliny pianistą, a brat – David Bubba Brooks również został profesjonalnym muzykiem. Rodzina Brooksów przeprowadziła się do Nowego Jorku w 1944 roku, Tina miał już za sobą wtedy sporą dawkę muzycznej edukacji. Jako 12 latek znalazł się w samym środku muzycznej rewolucji be-bopu. Nie został jednak świadkiem narodzin nowego stylu. Jako dziecko był mniejszy od rówieśników i ulice Nowego Jorku okazały się zbyt niebezpieczne. Rodzice odesłali go do szkoły do rodzinnego Fayetteville. Ponownie znalazł się w Nowym Jorku dopiero w 1950 roku, zajmując miejsce swojego starszego brata w dość znanym zespole R&B Sonny Thompsona. Po kilkunastu miesiącach i debiucie nagraniowym w tym składzie trafił do orkiestry Lionela Hamptona. W świat postępowego be-bopu wprowadził go równie jak on za życia niedoceniany trębacz Little Benny Harris. W tym czasie poznał również inną niezwykłą postać, która miała wielki wpływ na jego muzykę – pianistę Elmo Hope’a, z którym założył pierwszy strictre jazzowy zespół, w składzie którego pojawiał się również Jimmy Lions.

Little Benny Harris – dobry duch kariery Tiny Brooksa zainteresował jego występami Alfreda Lionsa z Blue Note, wytwórni, w której Tina Brooks nagra większość swoich autorskich projektów (przynajmniej tych, które do dziś zostały wydane). Będąc pod wrażeniem talentu saksofonisty, Alfred Lion doprowadził do pierwszych ważnych nagrań w karierzy Tiny Brooksa, rejestrując cztery albumy Jimmy Smitha z jego udziałem – „Houseparty”, „The Sermon”, „Confirmation” i „Cool Blues”, a także „Blue Lights” i „On View At The Five Spot Cafe” Kenny Burrella. W 1958 roku, z udziałem wielkiej już wtedy gwiazdy, trębacza Lee Morgana, Tina Brooks nagrał dla Blue Note swój pierwszy album w roli lidera – „Minor Move”.

Wkrótce zarejestrował 3 kolejne albumy, w tym „Back To The Tracks”, nagrywając również z Freddie Hubbardem jego „Open Sesame” i z Jackie McLeanem – „Jackie’s Bag”. Dobrze zapowiadająca się kariera wspierana przez Alfreda Lionsa załamała się w 1962 roku, kiedy uzależnienie od narkotyków sprawiło, że Tina Brooks nie był już w stanie nagrywać, pojawiał się jedynie od czasu do czasu w którymś z nowojorskich klubów, dołączając na scenie do swoich muzyków, którzy lepiej radzili sobie z codziennością. Wkrótce trafił na przymusowy odwyk, spędził również trochę czasu w więzieniu, zmarł niemal zapomniany w 1974 roku.

Jego pierwsza sesja – „Minor Move” z 1958 roku nie została wydana za jego życia. Ten materiał to typowy debiut muzyka, który jest przekonany, że być może ma jedyną i ostatnią okazję do nagrania czegoś własnego – Jak po latach w jednym z wywiadów powiedział Alfred Lion – było za dużo i za wcześnie. Podobnie stało się z kolejnym albumem – „True Blue”.

Po latach za sprawą Michaela Cuscuny Mosaic wydało po raz pierwszy wszystkie cztery albumy Tiny Brooksa. Materiał zarejestrowany na przestrzeni 4 lat, uznawanych za najlepsze w muzycznej karierze Tiny Brooksa – od 1958 („Minor Move”) do 1961 („The Waiting Game”) pokazuje muzyczną ewolucję lidera, ale również to, jak wielki wpływ na brzmienie jego zespołu mieli trębacze. Na pierwszej płycie usłyszycie stojącego wtedy w połowie drobi między fascynacją Cliffordem Brownem, a własną, dużo ostrzejszą frazą, Lee Morgana. Drugi album to królestwo Freddie Hubbarda. Trzeci w kolejności – „Back To The Tracks” to moim zdaniem najbardziej pasujące do stylu gry lidera towarzystwo Blue Mitchella. W ostatnim nagraniu – „The Waiting Game” wziął udział Johnny Coles.

Wszystkie cztery albumy – dziś uznawane za hard-bopowe klasyki ukazały się po raz pierwszy w 1985 roku w niewielkim nakładzie w Mosaic, wkrótce potem wydał je w postaci pojedynczych albumów Blue Note. Do dziś nie potrafię zrozumieć, dlaczego Alfred Lion nie wydał przynajmniej 3 z nich zaraz po ich zarejestrowaniu. Wtedy byłyby z pewnością mocnymi pozycjami w naszpikowanym sensacyjnymi sesjami katalogu Blue Note.

RadioJAZZ.FM poleca!
Rafał Garszczyński
Rafal[malpa]radiojazz.fm

  1. Back To The Tracks
  2. Street Singer
  3. The Blues And I
  4. For Heaven's Sake
  5. The Ruby And The Pearl

Tina Brooks with Blue Mitchell, Kenny Drew, Paul Chambers, Art Taylor – Back To The Tracks

Format: CD, Wytwórnia: Blue Note, Numer: 724382173724

Tina Brooks – ts, Blue Mitchell – tp, Kenny Drew – p, Paul Chambers – b, Arthur Taylor – dr, Jackie McLean – as (2).

Tagi w artykule:

Powiązane artykuły

polecane

newsletter

Strona JazzPRESS wykorzystuje pliki cookies. Jeżeli nie wyrażasz zgody na wykorzystywanie plików cookies, możesz w każdej chwili zablokować je, korzystając z ustawień swojej przeglądarki internetowej.

Polityka cookies i klauzula informacyjna RODO